wtorek, 24 grudnia 2013

Od Yomi - CD Kaname

Zaczęło robić się późno. Słońce znikało za zimnym horyzontem morza. Niebo przybrało kolor żywej czerwieni.
-Może już wracajmy?- Zaproponowałam.- Robi się późno i do tego zimno.
-Okey. Jeżeli chcesz wracać to wrócimy.- Uśmiechną się Kaname.
Samiec się odwrócił i poszedł brzegiem plaży w kierunku watahy.
-Kaname?
-Tak ,Ymoi?- Kaname odwrócił głowę.
-Czy w tym...no w Lesie Spokoju to normalne?- Zapytałam niepewnie.
Prawdę mówiąc zamiana w człowieka wydawała mi się dziwna. Nie lubiłam ludzi. Byli dziwni..
-No to normalne.- Odpowiedział samiec.- Myślałaś ,że to jakaś choroba?
Kaname uśmiechną się żartobliwe.
-Nie..To chyba nie...Ja...- Zaczęłam się jąkać.
Wilk coraz bardziej się uśmiechał ,coraz szerzej.
-Jak chcesz możemy jeszcze raz tam iść.- Zaproponował.
-Chętnie.- Odpowiedziałam zmieszana.
<Kaname dokończysz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz