- Nie Yomi,pomogę Ci - Odpowiedziałem stanowczo - nie dałabyś rady sama,Madoka i jeszcze nie wszystkie rany się zregenerowały do końca,a do tego jesteś zmęczona. - Yomi popatrzyła na mnie,po czym zwróciła łeb na swoje ciało oglądając rany. - Masz rację,energii mam coraz mniej już i Madoka też troszkę waży. - Odparła siadając - No widzisz Yomi,odpocznijmy chwile i zaraz wyruszymy.Jest tu polana pójdę i coś zapoluje ty tym czasem odpocznij chwile i zregeneruj rany do końca. - Powiedziałem do niej,idąc już na polane.Yomi,położyła ciało Madoki obok siebie i spoglądała na góry.Mimo wszystko chciała tam iść,ale samej jej nie mogłem na to pozwolić.
<Yomi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz