sobota, 21 grudnia 2013

Od Yomi - CD Joker'a

Samiec odwrócił się obojętnie i spojrzał na mnie.
-Jestem Yomi. -Krzywo się uśmiechnęłam.
-Joker.
Próbowałam do niego podejść ,lecz wyszło z tego krzywe kuśtykanie. Rana z barku nadal bolała mimo to iż samiec wydostał kule. Ciągle lały się cieniutkie stróżki krwi.
-Powiedz mi gdzie jesteśmy?-Zapytałam.-Zgubiłam się uciekając z moją siostrą przed kłusownikami.
-Jesteśmy na obrzeżach terenów do polowania.-Odpowiedział.- Miałaś siostrę? Gdzie ona może dołączyła by do naszej watahy.
Zacisnęłam wargi by powstrzymać się od łez. Prawdę mówiąc miała rok i nie wiem gdzie ona była. Zgubiłam ją gdy uciekałam. Prawdopodobnie moja młodsza siostra Madoka już nie żyła.
-Wolę o tym nie wspominać.-Odparłam stanowczo.
-Mhm.- Mrukną samiec.- Może pójdziesz coś ze mną upolować? Właśnie miałem tam iść ,tylko no wiesz...Zobaczyłem ciebie.
-Wątpię bym polowała z moim barkiem ,ale mogę popatrzeć jak dajesz sobie radę z jeleniami. -Uśmiechnęłam się.
<Joker dokończysz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz