sobota, 28 grudnia 2013

Od Kiyomi

Mój 1 dzień w watasze ? Cóż, zaczoł się dość normalnie ( nawet jak na mnie ) wstałam i zaczełam rozmyślać , jak będzie wyglądał mój dzisiejszy dzień .
- Przecież ja nikogo nie znam... - pomyślałam .
Krążyłam wokół jakbym była jakaś opętana . Po 10 minutach "krążenia" zauważyłam że zrobiłam dość równe koło .... W ziemi .
- Co by tu porobić? - powiedziałam sama so siebie .
- Witaj - usłyszałam za sobą głos . Ten ktoś był chyba dorosły , dalabym 3 wilcze lata .
-H-Hej .
- Jesteś nowa prawda ?
- Na to wygląda... Jestem Kiyomi a ty ?
- Jocker .
- Miło mi .
- Mi również . Co cie tu sprowadza ?
- Nie specjalnie jestem wilkiem samotnym , musze być w towarzystwie i poznawać nowe wilki . Mimo iż mam trudny charakter w tym wiele wadliwych cech , staram się byc miła..
- Byłaś już kiedyś w watasze ?
Doszłam do wniosku że ten wilk , Jocker lubi zadawać pytania....I to bardzo . Ale mimo wady , wydawał się całkiem interesujący , miał ten błysk w oku .
- Co sie tak zamyśliłaś ?
- Ja....? Wcale nie , tylko yyyy...Zastanawiałam się ...yy.. Jaką masz moc ?
- Głównie Magnetyzm ,a ty ?
- Hmm.. Mrok.
- Mroczny wilczek ? - zaśmiał się .
- Ej , mroczny ... I co ?
Nagle słychać było głośne wycie , jakby znak ... Którego nie rozumialam .
- Wybacz musze już lecieć , ale naprawde miło było cie poznać.
Wybiegł troche roztrząśnięty , zagubiony i niespokojny . Co się działo ? Postanowiłam wyjść i się tego dowiedzieć......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz