niedziela, 22 grudnia 2013

Od Joker'a Cd Yomi

Yomi podbiegła do Madoki.Ja zabawiałem się z wyżłem i mężczyzną.- Dobra koniec tej zabawy - odparłem z chytrym uśmiechem. -  ZABIJE WAS! - Wykrzyczałem i wszystkie kule które były wycelowane we mnie,poleciały na mężczyzne i wyżła,trafiając im  w czułe punkty od których od razu sie umiera.Yomi patrzyła się na mniea ja kurzony z wyszczeżonymi zebami stałem nad ciałami niezywego psa i jego właściciela.Po chwile sie uspokoiłem i szedłem w kierunku Madoki i Yomi.Nagle zaczepił mnie ten mały pies który skakał do Yomi.Spojrzałem na niego a on stanoł dęba,uleciałw powietrze i wybuchł,rozlewając wszędzie swoją krew.Yomi patrząc na mnie lekko z przerażeniem,usiadłem obok nich i z wyszczerzyłem się - Wybaczcie ale działali mi na nerwy ahahah - Zaśmiałem sie.- Joker masz niesamowitą moc naprawdę...
-Dziękuje Yomi ale to nic wielkiego... - Popatrzyła sie na mnie po czym,na Madokę była ranna i obolała.Miała wbite druty w dwie przednie łapki i kawałek w pyszczku.- Trzeba jej pomóc Yomi.
- Wiem Joker,pomożesz jej tak jak pomogłeś mi z kulą? Prosze Cię...
- Wiem jak ona dla cb dużo znaczy,i że się o nią boisz ale nie wiem czy ona wytrzyma aż tyle bólu,przy wyciąganiu tych drutów...

<Yomi?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz