Wybrałem się na polowanie,a skończyło się tak że znalazłem nową wilczycę
- Yomi. No cóż,życie ostatnio płata mi figle od Amnezji.Szliśmy powoli
do centrum terenów łowieckich,gdyż było tam najwięcej zwierzyny.Mimo
swojej mocy regeneracji Yomi była bardzo osłabiona i ledwo co szła,lecz
gdy pytałem się jej o pomoc odpowiadała że da radę sama.Wreszcie
dotarliśmy do centrum schowaliśmy się w krzakach.
- Yomi poczekaj tu zaraz wrócę z jeleniami. - Odparłem,i zacząłem się
skradać.Szczęście mi przypisało że w centrum była zżółkła trawa,gdzie
moje futro zlewało się z otoczeniem. podszedłem bardzo blisko grupki
jeleni,nagle wyskoczyłem z trawy krzycząc ,, Koujikai''...Jelenie
odwróciły się stając, dęba a po chwili dwa wyleciały lekko ponad dwa
metry nad ziemia,opadając potem na ziemie. Yomi nie wiedziała co się
stało wszystko trwało tak szybko,że nie zauważyła że Toki już wracał z
dwoma jeleniami do niej.
< Yomi ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz